- reset +

PDFDrukujEmail

Ostatnie pożegnanie...

Dnia 9 maja 2018r. w asyście pocztów sztandarowych cała społeczność szkolna, nauczyciele, pracownicy administracji i obsługi, uczniowie i rodzice pożegnali Panią Marzenę Chotkowską – nauczyciela, wychowawcę, koleżankę,  przyjaciółkę, dobrego i życzliwego człowieka.

Marzena Chotkowska miała 41 lat. Urodziła się i mieszkała w Łomazach. Od roku 2003 pracowała w Zespole Szkół w Łomazach jako nauczyciel fizyki, matematyki wychowawca. Pełniła  w szkole funkcje: Przewodniczącej Zespołu do Spraw Ewaluacji Wewnętrznej
oraz Zespołu do Spraw Rekrutacji i Współpracy z OKE. Była jednym 
z koordynatorów do spraw doradztwa zawodowego.  Działała prężnie w Zespole do Spraw Planowania Pracy Szkoły oraz Zespole do Spraw Nowelizacji Statutu i  Ewaluacji WZO.

Niestety odeszła od nas nagle dnia 1 maja 2018 r. Składamy rodzinie i najbliższym,
Pani Marzenki Chotkowskiej, szczere wyrazy współczucia.

Na odejście bliskich nie można się przygotować. Śmierć zawsze jest nie na miejscu i zawsze nie w porę – za szybko, za nagle. Nie pyta, nie uprzedza, nie dyskutuje. Przychodzi                i zostawia ból. Ból, który ukoić mogą tylko wspomnienia. Nigdy nie ma dobrego momentu pożegnanie bliskich, ale zawsze jest dobry czas, żeby otulić ich myślami. Wspomnienia są największym skarbem, który pozostawiają nam bliscy, odchodzący na wieczny odpoczynek. Za pośrednictwem wspomnień możemy wracać do miłych chwil spędzonych razem. Dzięki nim możemy również w szczególny sposób upamiętnić zmarłych.

Ksiądz Mariusz Świder, nasz kolega z pracy, który obecnie przebywa w Rzymie przesłał list kondolencyjny prosząc o odczytanie:

Szanowna Pani Alino,
Drogi Macieju,
Czcigodni Księża,
Nauczyciele, Pracownicy i Uczniowie Zespołu Szkół w Łomazach,
Uczestnicy pogrzebu!

Z wielkim żalem przyjąłem wiadomość o niespodziewanej śmierci
Pani Marzenki. Ta informacja napełniła mnie głębokim smutkiem. Proszę
o przyjęcie moich wyrazów współczucia oraz zapewnienie o bliskości i pamięci w modlitwie.

Panią Marzenkę zapamiętamy jako osobą o wielkiej serdeczności i zaangażowaniu nauczycielskim. W tych dniach tak wiele dobra zostaje podkreślone, które za Jej przyczyną, stało się bezpośrednio lub pośrednio naszym udziałem.

Niestety nie mogę osobiście uczestniczyć w pogrzebie. W sobotę, 5 maja, odprawiłem w Rzymie Mszę św. prosząc Miłosiernego Boga o odpuszczenie win i dar życia wiecznego dla śp. Marzeny Chotkowskiej. Zmartwychwstanie Pana Jezusa, zwycięzcy śmierci, jest dla każdego z nas nadzieją perspektywy życia w Bogu i oglądania Go twarzą w twarz. Moją modlitwą ogarniam także Rodzinę pogrążoną w żałobie i cierpiącą z powodu tego niespodziewanego i trudnego rozstania.

Ze szczerymi kondolencjami i wiarą w życie wieczne,

ks. Mariusz Świder – kolega z pracy śp. Marzeny

Rzym, 7 maja A.D. 2018 r.

 

Dołączając do słów Księdza Mariusza, Pani Dyrektor Bogumiła Wińska pożegnała naszą koleżankę w imieniu całej społeczności szkolnej.

Droga Marzenko!

Trudno mi mówić, bo żadne słowa nie są w stanie wyrazić bólu jaki przeżywamy. Wszyscy staramy się nie zadawać pytania: dlaczego, a jednak ono samo ciśnie się na usta. Ta śmierć przyszła niespodziewanie, nagle przekreślając nasze wspólne plany. Postawiła nas w nowej rzeczywistości, bez Ciebie, wspaniałego pedagoga, wychowawcy, a przede wszystkim przyjaciela.

Marzenko, dziękuję Ci za każdy dzień spędzony razem z nami. Twój spokój, opanowanie, a jednocześnie rozsądek dawał nam poczucie bezpieczeństwa i stabilizacji. Zawsze znalazłaś właściwe rozwiązanie, by niejednego z nas pocieszyć i wesprzeć. Pustki po Tobie nikt nie zapełni. Dziękujemy Ci wszyscy: nauczyciele, uczniowie, pracownicy, że byłaś z nami przez dany Ci przez Boga czas!

Pozostaniesz w naszej pamięci na zawsze !

Spoczywaj w pokoju !

Poprawiony: czwartek, 10 maja 2018 09:54